“Skrajnie prawicowy rumuński polityk Calin Georgescu określił Ukrainę „fikcyjnym państwem”. Jego zdaniem podział między sąsiednie kraje jest nieunikniony. W wywiadzie powiedział, że Lwów powinien przypaść Polsce, a część Ukrainy miałaby zostać „Małorosją”.”, — informuje: wiadomosci.dziennik.pl
Skrajnie prawicowy rumuński polityk Calin Georgescu określił Ukrainę „fikcyjnym państwem”. Jego zdaniem podział między sąsiednie kraje jest nieunikniony. W wywiadzie powiedział, że Lwów powinien przypaść Polsce, a część Ukrainy miałaby zostać „Małorosją”.
Na pytanie, czy faktycznie wierzy w podział Ukrainy, kandydat na prezydenta odpowiedział: Na sto procent tak będzie. Nie ma innej drogi. Ukraina to wymyślona państwowość, to była Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka.
Calin Georgescu oskarżany o powiązania z Rosją Jak podają media kandydat na prezydenta Rumunii Calin Georgescu skorzystał z rosyjskiej kampanii promocyjnej. Według odtajnionych dokumentów rumuńskiego wywiadu polityk korzystał z kampanii na TikToku, która była podobna do operacji wywierania wpływu prowadzonych przez Kreml w Ukrainie i Mołdawii.
W grudniu ub. roku, na dwa dni przed drugą turą wyborów prezydenckich w Rumunii Sąd Konstytucyjny tego kraju jednogłośnie unieważnił wyniki pierwszej tury. Jako uzasadnienie podano nieuczciwą kampanię prowadzoną przez antyzachodniego nacjonalistę Calina Georgescu, prawdopodobnie wspieraną przez Rosję. Sąd nakazał przeprowadzenie wyborów od początku.
Georgescu prowadzi w sondażach Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) odrzucił 21 stycznia skargę Calina Georgescu dotyczącą decyzji rumuńskiego Trybunału Konstytucyjnego (TK) o unieważnieniu wyborów prezydenckich. Prorosyjski Georgescu był zwycięzcą pierwszej tury głosowania 24 listopada.
Według opublikowanego w poniedziałek sondażu Avangarde przed wyborami z 38 proc. poparcia prowadzi Georgescu, choć nie jest jeszcze jasne, czy będzie mógł w nich startować. Drugie miejsce zajął kandydat proeuropejskiej koalicji rządowej Crin Antonescu (25 proc.), a trzecie – burmistrz Bukaresztu Nicusor Dan (17 proc.). W badaniu sondażowni INSCOP Research 69,1 proc. respondentów zadeklarowało, że zagłosowałoby na kandydata lub partię o profilu nacjonalistycznym